Tagi

, ,


droga nad jezioro

Susan Wiggs
„Droga nad jezioro”
Wydawnictwo Harlequin
Stron: 384

Sophie Bellamy żyła dla wielkiej idei. Walkę z tyraniami Trzeciego Świata traktowała jak misję. Nagle wszystko się zmienia. Gdy cudem uchodzi z życiem z zamachu terrorystycznego, uświadamia sobie, że walcząc o szczęście innych, zaniedbała własne dzieci.
Dręczona wyrzutami sumienia, przyjeżdża do położonego nad jeziorem miasteczka Avalon, by naprawić stare błędy. Wybitna prawniczka i intelektualistka wkracza w krainę dotąd sobie nieznaną. Wkrótce przekonuje się, że nie wszystko da się objąć logicznym rozumowaniem i załatwić w dyplomatyczny sposób. Ważniejsze są szczerość i spontaniczność. Tutaj odkrywa siebie na nowo i odbudowuje więzy z bliskimi. Odzyskuje zaufanie dzieci, powoli powiększa grono przyjaciół i poznaje Noaha. Ten bezpośredni i impulsywny mężczyzna wytrwale o nią zabiega. Jednak nad nowym, cudownym światem Sophie gromadzą się ciemne chmury…

Przeczytana w 2013 roku.
Kolejna pozycja Susan Wiggs. Historia Sophie zaczyna się strasznie. Czytamy o porwaniu, o żądaniach i cudem ocalonym życiu. Później z tarapatów ratuje ją młody weterynarz i zaczyna się jej przemiana. Z zimnej pani prawnik zmienia się w kochającą babcię. Tak, tak, ona jest babcią, ale ma jakieś 38 lat. Za to Pan weterynarz jest młodszy, ale Sophie nie zdaje sobie sprawy ile lat ich dzieli. Za to uczucie które ich łączy jest ogromne. Doskonale pamiętam moment w jakim Sophie odkrywa ile Noah ma lat. Ta książka bardzo zapadła mi w głowie, mimo, że czytałam ją już jakiś czas temu.
Polecam oczywiście jak i wszystkie książki Susan.

Jeszcze wspomnę, że na zdjęciu jest kubek z Londynu, który dostałam od koleżanki Ewy, która mieszka tam na stałe, a widzę się z nią jak odwiedza rodziców. To ona kupuje mi gazetki ze wzorami. I z tego miejsca serdecznie ją pozdrawiam.

Reklamy