Tagi

,


Pragnę poinformować, że jest to ostatnia książka przeczytana w roku 2014r. Teraz zaczęłam taką grubszą więc skończę ją dopiero w nowym roku.

IMG_7977

Anna Gratkowska
„Stokrotki w deszczu”
Wydawnictwo Replika
Stron: 228

Boże dzięki Ci, że się odnaleźliśmy w gąszczu szukających miłości. Dziękuję za miłość, dzięki której nawet kosztowna lura smakuje jak prawdziwy włoski przysmak.
Główna bohaterka jest szczęśliwą mężatką, ma dwie oddane przyjaciółki, a jej jedynym problemem jest brak pracy. Pewnego dnia w jej mieszkaniu pojawia się Michał ? kolega męża boleśnie zraniony przez dziewczynę, który ma u nich gościć tylko przez dwa tygodnie. Jak się jednak wkrótce okaże Michał zostanie nieco dłużej i tym samym wprowadzi sporo zamieszania w życiu młodego małżeństwa?
Miało być tak pięknie, landrynkowo, a tymczasem jest zwyczajnie, z problemami. Ale nie ma sensu martwić się na zapas.
Przecież w naszym życiu jest też miejsce na szczęśliwe zakończenia?

Przeczytana w 2014r. Oj jak ja dawno nie wypożyczałam książek z biblioteki. Ale, że z córką wypożyczamy bajki to ja również postanowiłam wziąć coś dla siebie. I tak w moje ręce trafiła książki Anny Gratkowskiej, młodej pisarki.
Książka jest napisana w formie pamiętnika. Lekka literatura, wydawca dziwnie zrobił bo tekst nie jest drukowane do końca kartki tylko zostaje taki dziwny odstęp co daje wrażenie grubszej książki niż jest w rzeczywistości. Więc czyta się szybko.
Jest to historia młodej dziewczyny, która po  studiach nie może znaleźć pracy. Nic zaskakującego, żądnej przerażającej dramaturgii. Taki tekst można przeczytać w większości pamiętników pisanych przez nastolatki.
Jedno mogę stwierdzić: dobrze, że nie kupowałam tej książki.

 

 

 

Reklamy