Tagi

,


IMG_8154Emily Griffin
„Ten jedyny”
Wydawnictwo Otwarte:
Stron: 523

Czasem wymarzony książę z bajki okazuje się wielką pomyłką.
Czasem ktoś, kto miał kochać, głęboko rani.
Czasem miłość rodzi się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa.
W życiu Shei wszystko jest pokręcone. Zamiast chodzić z matką na proszone obiadki, woli oglądać mecze. Zamiast cieszyć się, że ma chłopaka, który jest obiektem powszechnych westchnień, zastanawia się, czy to na pewno ten jeden jedyny. A jeśli nie on, to kto? I dlaczego nowe uczucie jest takie trudne?
Czy Shea wybierze lojalność i przyjaźń, czy odważy się postawić wszystko na miłość?

Przeczytana w 2015 roku.
Tak się spieszyłam z umieszczeniem tego wpisu, że nie zdążyłam dodać opisu :)
Ale już się poprawiam.
Książkę przeczytało mi się szybko, mimo dużej ilości stron.
I jest sporo opisu footballu. Mi ten sport nie jest znany wiec wielu słów nie rozumiałam.
Generalnie książka opowiada historię dziewczyny w moim wieku, której pasją jest właśnie ten sport. Dlatego jest ona dziennikarką sportową. Nie ma jednak szczęścia do miłości. Aż w pewnym momencie uświadamia sobie że jest zakochana w trenerze, który jest również ojcem jej najlepszej przyjaciółki. Jak wiadomo, jest to miłość trudna, z racji wieku, ale nie niemożliwa.
Zapraszam do przeczytania :)

Reklamy