Tagi

,


Ostatnio brat nakręca mnie na oglądanie filmów :) Sprzedaje mi co chwila nowe tytuły i kusi fabuła ;)
No i oczywiście w końcu mu się poddałam.

Pierwszy film, jaki mnie zainteresował, i stoi też na I miejscu ostatnio obejrzanych filmów przez brata, to Dom Snów.
DomSnówPowiem Wam szczerze, że sama okładka nie skłaniała mnie do obejrzenia tego filmu, bo sądziłam, że będzie o jakichś duchach z przeszłości itp. :)
Sam opis przedstawiał film, jako historię rodziny, która wprowadza się do domu, w którym przed laty doszło do morderstwa rodziny.
Przez to odkładałam obejrzenie filmu przez dobry tydzień, choć chciałam go obejrzeć!
Ale później brat zasypał mnie tytułami, które już od dawna chodziły mi po głowie i stwierdziłam, że czas zacząć maraton filmowy!

I zaczęłam własnie od Domu Snów.
Osobiście nadałabym mu chyba inny tytuł.
Ale trzeba przyznać – film trzyma w napięciu, a w połowie okazuje się COŚ, przez co wszystko nabiera sensu i rozpędu.
Końcówka troszkę nie w moim stylu, ale zdecydowanie pasuje do całości filmu.
Ogólnie film oceniam na 7 w mojej 10-stopniowej skali ;)

Drugi film, który obejrzałam wczoraj, to Dawca Pamięci.
dawcaPamieciTen tytuł był mi już wcześniej znany, ale z racji tego, że Si-Fi nie jest moim ulubionym gatunkiem, stwierdziłam, że go sobie odpuszczę.

Niestety musiałam skonfrontować się ze zdaniem brata :)

Fabuła OK. Zakończenie mogłoby być bardziej zaskakujące, aczkolwiek cały świat i kraina, która powstała gdzieś w fantazji reżysera – SupEr! :)
Ogólnie ten film to taka mieszanka naszej Seksmisji z Avatarem…
Niby idealny świat, bez przemocy i kłamstwa, który jednak ciągle się na nich opiera + wymyślone motywy – jak przekazywanie sobie wspomnień.
Właściwie nie wiem, jaka miałaby być idea Dawcy i Biorcy Pamięci w tym świecie, bo skoro chcieli ukryć przeszłość, po co ją komuś opowiadać – ale to tylko film ;)
Reasumując, film oceniłbym na 6/10.

Dziś dokończę oglądać The Maze Runner – Więzień Labiryntu. Strasznie jestem ciekawa zakończenia! :) Na razie ma u mnie 8/10 :) Ale było tak późno, że nie dałam rady go wczoraj dokończyć…

Reklamy