20150505_072247

 

 

 

 

 

20150505_060740

 

Ciekawe, czy Wasz wczorajszy poranek też tak wyglądał…
Całe szczęście później było coraz lepiej, ale ciężko było uwierzyć, że będzie ponad 20 stopni :)

To tytułem wstępu.
Kolejne zdjęcie będzie prezentowało to, na jakim etapie teraz jest Beloved, mój prawie zapomniany haft.
Jednak najlepsze w nim jest to, że teraz w każdym momencie mogę po niego chwycić i bez wzoru wyszywać, ponieważ CIĄGLE wyszywam obramówkę :)
20150503_182755Na samej górze, może średnio to widać, ale widać, że w tym momencie jest już zakończenie i – jak mi się zamarzy – mogę nawet już ramkę zamawiać… :)
Ale na razie nie, lecę dalej, a przede mną i tak długa droga, bo troszkę tego jest…
Zbliżonko:
20150503_182802Korzystając z okazji, że już mam chwilkę do Was napisać (bo teraz w pracy u mnie sajgon jak nie wiem!), muszę Wam powiedzieć, że doszłam do wniosku, że czasami dla jednych zwykłe smaki, dla innych są smakami z przeszłości, smakami dzieciństwa.

Już jak przygotowywałam te niby zwykłe zapiekanki, przypominałam sobie moją mamę krojącą dokładnie wszystkie składniki, mieszającą, doprawiającą farsz…… Super uczucie…
20150504_173045

Zwyczajne, prawda?
Pod farszem składającym się z sera żółtego, wędlinki, ogórka kiszonego (i w naszym przypadku kukurydzy), kromka bułeczki posmarowana jest przecierem pomidorowym – i to ma znaczenie!!! :)

Do piekarnika wkładam je tylko na czas zagrzania i rozpuszczenia się sera. Bułeczka jest chrupiąca, no pyszności!

20150504_180048Nawet jak patrzę teraz na te zdjęcia, to mi ślinka cieknie!!!!!!!!
Mam nadzieję, że nie czytacie tego z pustymi brzuchami! :)

 

Reklamy