„To tylko sex”  z Justin’em Timberlake’m…
To tylko tytuł filmu :)

image

Obejrzany zupełnie przypadkiem, w zupełnie zwykłej telewizji, w towarzystwie super męża… ;)
Film nie w moim klimacie, ale z racji tego, że dziś planowałam odpoczynek i nic-nie-robienie, nie miałam zamiaru nawet szukać czegoś innego.
Poza tym, uwielbiam Justina jeżeli chodzi o muzykę i jego twórczość, więc długo się nie zastanawiałam i pozwoliłam sobie na taki lekki filmik.

Wrażenia bardzo pozytywne.
Film z super tekstami, śmieszny, nawet wciągający pomimo przewidywalnej fabuły.
Ogólnie 4+ w moim rankingu, na pewno za sprawą Justina :)

Reklamy