Troszeczkę ostatnio choruję, siedzę w domu, co nie powstrzymuje mnie od kreatywnego myślenia. Całe szczęście :)

W związku z tym, że mieszkam bardzo blisko Ikei, Ela R. poprosiła mnie o małe zakupy. I jak to zawsze bywa w Ikei, nie uda się nie kupić nic „przy okazji” :)
No więc kupiłam

image

garnek, patelenka, ramka, i co najfajniejsze – papierowe torebeczki z bałwanami i zawieszki na prezenty w dwóch kolorach.
Już mam pomysły jak je wykorzystać :)
I szczerze mówiąc, bardzo dużo rzeczy po prostu nie włożyłam do koszyka z rozsądku, bo w tym sklepie mogła bym co tydzień wydawać sporo pieniędzy!! :)
Patrzcie jak pomysłowo i delikatnie nawiązują do świąt, chyba nawet nie każdy to zauważy…

image

Wczoraj był chyba dzień dobrych zakupów…  Byłam też w Castoramie, Leroy i Empiku.
Efekt? Same cudeńka

image

sznurek w dwóch świątecznych kolorach, brokaty, spray’e którymi chcę pomalować butelki, mini spinacze i… mój nowy, mały postolet na klej :) :) :)

image

Jest naprawdę mały, ale już go przetestowałam i spisał się na 100%.
Muszę jednak pomyśleć o jakimś miejscu dla siebie i tym, jak to wszystko przechowywać, bo na razie moja mała fabryka wygląda tak

image

:)

A poniżej to, co udało mi się zrobić z tych wszystkich dodatków i drobiazgów w połączeniu ze starymi zasobami i moimi pomysłami, czasami podpatrzonymi w internecie :)

image

I kilka zbliżeń

image

image

image

image

Zapomniałam o jeszcze jednej rzeczy…
Podstawce, chyba pod wino :)
Będzie to zdecydowanie prezent dla mamy :) :)

image

Ciekawe jak Wam podobają się te moje cuda…….

Advertisements