Tagi


7695702.3

Rok produkcji: 2015
Gatunek: Biograficzny, Dokumentalny, Muzyczny

Prawdziwa historia gwiazdy muzyki Amy Winehouse, która zmarła na skutek zatrucia alkoholowego w wieku 27 lat.

Nie nazwałabym tego filmem, ale dokumentem.
W jednym słowie – poruszający.
Wszystko zrobiło na mnie ogromne wrażenie.
W ten sposób można było niemal zajrzeć do myśli Amy i zobaczyć w niej kruchą osobę, która była oddana i chciała być kochaną.
Ja wyłapałam kilka słów, zdań, spojrzeń, które pozwoliły mi wyciągnąć osobiste wnioski.

Czy zmarła z powodu zatrucia alkoholowego? Niewątpliwie, ale co i kto najbardziej się do tego przyczynił, każdy na swój sposób może wywnioskować z tego filmu.
Wg mnie mocno przyczyniło się do tego kilka osób, które Amy uważała za najbliższe.

Film pokazuje też, jak życie zwykłej dziewczyny, która kocha muzykę, chce ją tworzyć i dzielić się nią z innymi, może przewrócić się do góry nogami pod naciskiem mediów, paparazzich i niekoniecznie dobrych kontaktów…

Film wart obejrzenia.

Moja ocena 9/10.

A…
Na film udałam się do małego, osiedlowego kina, które znajduje się w Domu Kultury na Targówku, w którym byłam ostatnio jakieś…. 20 lat temu! no… może 15 :) bo własnie przypomniałam sobie, że byłam tam w liceum…
Sala jak z epoki, płaska podłoga, nie pod skosem jak w obecnych kinach, ale siedzenia tak ustawione, że nikt nikomu nie zasłania, niewielkiego, ekranu.

IMG_20151208_190013767IMG_20151209_094100IMG_20151207_081027432I klasyka… czyli coś, czego niektórzy nigdy już nie zaznają – bilet, bez wyznaczonego miejsca.
Za całe 10 zł :)

Ja w tym kinie czułam się świetnie, wręcz wyjątkowo, tak kameralnie……..
Na pewno tam jeszcze zawitam!

Reklamy