Tagi


IMG_20160124_015713229No i stało się…
Jak to mama powiedziała „trening czyni mistrza”.
Ale ja raczej powiedziałabym, że mogłam uczyć się od Mistrza, a raczej Mistrzyni, czyli mojej Mamy :)

Zaczynając od początku – oczywiście nie poszłam na łatwiznę i nie zaczęłam nauki na drutach od załączonego w gazetce wzoru na kubek, ale poszłam o krok dalej.
A może i kilka kroków :)
Stwierdziłam, że zrobię coś dla siebie, a że jeszcze nie jest tak ciepło, postawiłam na rękawiczki bez palców, czyli mitenki.

Tak jak teraz o tym myślę, to mogło się różnie skończyć, bo przecież nawet nie umiałam przeliczyć ile wełny potrzeba mi na jedną „rękawiczkę”.
Ale – kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana! :)
A ja lubię wyzwania!

Początki widać było w poprzednim poście; wtedy jeszcze nie chciałam zdradzać co będę robić, z wiadomych przyczyn – mogło z tego wyjść jedno, wielkie NIC.

IMG_20160124_015926453Robótka miała 33 oczka szerokości. Robiłam na drutach 4mm.
Pierwsze kilka rzędów wykonywałam wszystkie oczka lewe.
Później trzy oczka lewe, trzy prawe, aby otrzymać wzorek (kolor fioletowy).
Kolejne rzędy, w szarym kolorze to raz rząd lewych oczek, raz rząd prawych i na końcu ściągacz – jedno oczko lewe, jedno oczko prawe….

Łącząc kolory i wykańczając robótkę wsparłam się filmikami doświadczonych już dziewczyn.
Ale sam pomysł wykonania i zszycia już jest mojego autorstwa :)
Niezbyt wymyślny, ale jak zobaczyłam, że dziewczyny rękawiczki robią na czterech, czy pięciu drutach, to stwierdziłam, że dla mnie to zbyt wysokie progi. A nawet nie mam tylu drutów ;)

Poza tym, ja zazwyczaj wolę zrobić coś dokładnie, ładnie i z Przyjemnością, a nie denerwować się jeszcze przy tym, że coś mi nie wychodzi…

Dla urozmaicenia dodałam, podejrzane w gazetce, fioletowe niby serduszka.

IMG_20160124_015726090Po wykonaniu pierwszej mitenki wysłałam zdjęcie mamie i jak zobaczyła wewnętrzną stronę…

IMG_20160124_015839476…napisała, „córuniu, a wiesz jak się oczka dobiera w robótce?”.
Jejku! Nie wpadłam na to, żeby poszerzyć w tym miejscu… ale cóż… po to ma się Mistrza, żeby czerpać rady :)
Ja sama dopiero po założeniu mitenki na rękę zrobiłam skrzywioną minę, że coś poszło nie tak.

Dlatego druga ręka jest już OK!
IMG_20160127_092030422Nic się nie ściąga, prawda? :)

Jak na pierwszą pracę od dawien dawna, to jestem naprawdę bardzo zadowolona!
Z siebie oczywiście :) haha :)
Cały czas nie jestem do końca zrelaksowana, ale jest coraz lepiej.

Gdybym miała wybór, kolejny raz mitenki wykonałabym cieńszą włóczką i chyba mniejszymi drutami.
Wszystko przede mną…
Teraz pozostaje udać się do pasmanterii po kolejne włóczki i poszukiwanie nowych pomysłów… choć tych już kilka w głowie mam! :)

Reklamy